Przyganiał kocioł garnkowi - żenada
Jakiś czas temu na wykop.pl zobaczyłem link o tytule “Genialne CV !!! - najlepszy adres email jaki widziałem”. Miał ~170 wykopów i był na stronie głównej, więc kliknąłem na ten link. Skoro tylu ludzi go wykopało, to musi być to coś ciekawego, fajnego, śmiesznego. Okazuje się, że nie.
Moim oczom ukazał się skan CV, rzekomo złożonego do firmy w której pracuje autor linku. Na CV tym znajdowało się kilka błędów. M.in. “Podruże” i “Fryzier”.
Autora linku zaintrygował adres e-mail podany na CV – adres@e-mail.pl. Domena e-mail.pl jest przez kogoś wykupiona, więc to prawdopodobne, by ktoś mógł mieć taki e-mail. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że autor CV po prostu nie wiedział co wpisać w miejsce adresu e-mail, więc wpisał byle co. Słyszał, że powinien być wpisany adres e-mail, więc go wpisał. Nie rozumiem co w tym śmiesznego. Błędy znajdujące się na CV, to m.in. błędy spowodowane wciśnięciem nieodpowiedniego przycisku na klawiaturze, znajdującego się obok tego, który chcieliśmy wcisnąć. Nie ma w tym nic śmiesznego.
Zawsze można powiedzieć, że wystarczyło “przepuścić” dokument przez np. OpenOffice, by uniknąć tych błędów. Niestety jest w Polsce bardzo dużo osób nieposiadających komputera, lub też nieobytych w posługiwaniu się nim. Zdecydowana większość osób które znam nie używa pakietu OpenOffice, czy też Microsoft Office.
Wiadomo, że od osoby mającej pracować przy komputerze, pracodawca może, a nawet musi wymagać umiejętności obsługi jakiegoś pakietu biurowego. A jeśli ktoś nie będzie pracował przy komputerze, to trzeba się bulwersować takimi błędami? Wydaje mi się, że nie. Takie błędy mówią jedynie o niezbyt wielkich umiejętnościach w zakresie obsługi komputera.
Śmianie się z powodu kilku błędów na CV jest co najmniej niesmaczne. Gdyby takie błędy popełnił ktoś z wyższym wykształceniem, a najlepiej ktoś z branży IT, też pewnie bym się zaśmiał. Ale nie w tym przypadku.
Zachowanie autora linku jest żenujące. Na pewno nie świadczy o jego zbyt wielkiej inteligencji. Lub też inaczej. Emanuje głupotą. Wstawianie czegoś takiego do serwisu typu wykop.pl jest… jak wyżej.
Zresztą nie tylko to świadczy o jego głupocie. Skoro wyśmiewa się z innych, wytyka innym ich błędy, to pewnie sam jest sporo mądrzejszy. Czy aby na pewno?
Skoro autor linku jest taki mądry, to dlaczego tytuł linku brzmi… tak jak brzmi? “Genialne CV !!! - najlepszy adres email jaki widziałem”.
O ile mi wiadomo, to przed znakami typu “!”, “.”, “?” itd. nie daje się odstępu. Jeśli autor linku jest taki mądry, to dlaczego tego nie wiedział? Wstawianie trzech wykrzykników na końcu zdania też o zbyt wielkiej inteligencji nie świadczy. Zachowanie typowe dla autorów KoFfAnYh BlOgAZkuFF.
Autor linku także nie jest za bardzo obyty z komputerem. W przeciwnym wypadku wiedziałby, że pisze się “e-mail”, a nie “email”.
Może przytoczę jeszcze jedno zdanie - “Wczoraj pewna niewiasta przyniosła do mnie do roboty CV
- musiałem sie podzielić z Wami”. Mi się wydaje czy na końcu zdania nie ma kropki? W jednym zdaniu trzy wykrzykniki, a w następnym żadnego znaku kończącego? Ciekawe.
No i nie zapominajmy o “sie”. Tak to jest, gdy się opuszcza lekcje języka polskiego. Porażający błąd jak dla kogoś w wieku autora linku. Takich rzeczy uczy się na lekcjach języka polskiego w pierwszych klasach podstawówki. Dokładnie już nie pamiętam
.
Reakcja społeczności wykopu także mnie zadziwiła. ~170 wykopów? Przecież w tym CV nie ma nic takiego śmiesznego. Co najwyżej można się pośmiać z autora linku.
Do tej pory myślałem, że to fotka.pl jest największym skupiskiem osób działających bezmyślnie (biorąc pod uwagę polskie witryny internetowe). Teraz sam już nie wiem. Widać, że nie tylko użytkownicy fotka.pl mają często problemy z zastanowieniem się chociaż chwilę nad sensem jakiegoś, danego działania.
Link oczywiście zakopałem, bo jakże mógłbym postąpić inaczej.
Teraz mam mały niesmak do wykopu. Nie pierwszy raz widzę jak ludzie na wykopie śmieją się z rzeczy, w których po chwilowym zastanowieniu właściwie nic śmiesznego nie ma.
Zdecydowana większość komentarzy do tego linku potrafi zniesmaczyć człowieka. Na szczęście znalazło się także kilka osób myślących podobnie do mnie
.
