Posted by: WhiteDervish | sobota, 16.02.2008

Slackware 12.0 zainstalowany

Wczoraj udało mi się zainstalować Slackware 12.0.
Po pierwszym uruchomieniu płyty z systemem nie za bardzo wiedziałem co mam wpisać po tym boot. Ledwo uruchomiłem płytę i już trzeba było lecieć do internetu po pomoc :) .

Poczytałem trochę na stronie www.slackware.com i wszystko stało się jasne. Przynajmniej po części. Dopiero od pół roku uczę się angielskiego i muszę się wspomagać słownikiem. Nie mówię żeby była tam polska wersja, ale mogliby zrobić chociaż niemiecką. Niemieckiego uczę się już ponad sześć lat. Wracam do tematu.

Uruchomiłem znowu płytkę i wpisałem to co mi system (instalator? | płyta? ) podpowiadał. Przynajmniej chciałem. Dostałem podpowiedź by wpisać:

hugesmp.s root=/dev/sda1

lub też coś podobnego. Nie pamiętam dokładnie. W każdym razie zrozumiałem, że muszę wskazać partycję root. Przynajmniej tak to zrozumiałem.

Nie partycjonowałem dysku, bo chciałem zrobić to podczas instalacji. Chciałem usunąć partycje, które zostały jeszcze po DesktopBSD 1.6. Zrestartowałem komputer, wyciągnąłem płytę ze Slackware 12.0 i włożyłem płytę z SystemRescueCD 0.4.3. Potem już GParted, usunięcie partycji DesktopBSD 1.6 i stworzenie partycji dla Slackware 12.0. Znów restart i ponowna zamiana płyt.

Wpisałem:

hugesmp.s root=/dev/sda8

Wszystko się załadowało. Wybrałem układ klawiatury, itd. W końcu zaczęła się instalacja pakietów. Po kilku minutach instalacji pojawił się komunikat:

kernel panic – not syncing: out of memory and no killable processes…

No ładnie… co to ma znaczyć?

Znowu trzeba było odpalić Windowsa i poszperać trochę po internecie.

Tu jeszcze należy się małe wcięcie. Taki mały off-topic kontrolowany ;) .
Jeszcze gdy kiedyś miałem Windowsa XP Pro i openSUSE 10.3, postanowiłem usunąć openSUSE 10.3 i zainstalować je jeszcze raz. W ruch poszedł SystemRescueCD 0.4.3 i GParted. Co prawda instalator openSUSE 10.3 ma w sobie GParted, ale tak jakoś chciałem pobawić się trochę SystemRescueCD 0.4.3.
Sformatowałem partycje openSUSE 10.3, ale postanowiłem uruchomić na chwilę Windowsa, bo chciałem sprawdzić coś w internecie. No i Windowsa uruchomić się nie dało. Przecież sformatowałem partycję, na której GRUB się nieco zadomowił. Podczas uruchamiania komputera pojawił się komunikat:

GRUB: error

(nie pamiętam co, jakaś dwucyfrowa liczba ;) ) i z uruchomieniem Windowsa mogłem się pożegnać.
A teraz jak uruchomiłem Windows? Otóż bootloader DesktopBSD 1.6 zadomowił się w całości w MBR, a nie włuczył się gdzieś po partycjach :P . Mimo, że nie było już DesktopBSD 1.6, a nawet jego partycji, Windowsa nadal mogłem uruchomić. I to mi się podoba :) .
Wracam już do głównego tematu.

O Slackware jest pełno informacji w internecie. Niestety o Slackware 12.0, o konkretnej dystrybucji, już mniej. Nie mogłem znaleźć ani jednego opisu instalacji w języku polskim. Na szczęście natrafiłem na opis instalacji Kate Linux 2.0 Zyklon, który posiada instalator niemal identyczny z tym ze Slackware 12.0. Przeczytałem go i ponownie uruchomiłem płytkę ze Slackware 12.0.

Gdy pojawiła mi się linia:

boot:

wpisałem:

hugesmp.s root=/dev/sda8 acpi=off dma=nodma

Znowu wybrałem układ klawiatury itd. Znowu rozpoczęła się instalacja pakietów. Tym razem wszystko poszło dobrze :) . Zdziwiłem się szybkością instalacji. Przy zaznaczonych domyślnych pakietach trwała ona ok. 13 minut.
Następnie instalator poprowadził mnie za rączkę przy małej konfiguracji systemu i mogłem już uruchomić nowy system.

Wcisnąłem Ctrl + Alt + Delete, kiedy komputer się wyłączył wyciągnąłem płytę i po krótkim czasie moim oczom ukazał się LILO.
Wybrałem oczywiście system Slackware 12.0. Zaczął się on ładować, aż do pojawienia się kernel panic :) :

kernel panic – not syncing: no init found. Try passing init= option

Kolejny mały kernel panic.

Kolejny raz Windows poszedł w ruch, a wraz z nim google. Czytałem trochę o tym błędzie i jakoś niezbyt wiele znalazłem. Próbowałem dodawać do parametrów uruchamiania init=/dev/sda8, itp., ale żadna z rad z for dyskusyjnych nie działała.

Jeszcze raz zacząłem instalować Slackware 12.0. Tym razem starałem się uważniej przyglądać wszystkim opcjom. Gdy doszło do pytania czy dodać jakieś parametry do uruchamianego systemu na chwilę się zamyśliłem. Instalator uruchamiałem w opcjami acpi=off i dma=nodma. Może system też z nimi uruchomić? Wpisałem te parametry, instalacja się zakończyła, a system poprawnie się uruchomił :) .

Znowu mam jeden problem, tak jak z każdym linuxem. Nie mogę skonfigurować połączenia z internetem. Może kiedyś się uda :) . Tak ogólnie, to fajny ten Slackware 12.0. Szkoda tylko, że połączenia z internetem nie mam, bo bez niego w linuxie np. nie zainstaluję sobie pakietów. Pendrive też działać mi nie chce. Pobawimy się jeszcze jutro i zobaczymy :) .

Odpowiedzi

Pendrive wystarczy podmontować:
mkdir /mnt/usb
mount /dev/usb /mnt/usb
(z prawami roota oczywiście)
W Slackware możesz chyba podczas instalacji konfigurować połączenie, o ile pamiętam masz radiówkę bez DHCP, czyli powinieneś ręcznie podać adresy.

/dev/usb ? Myślałem, że pendrive jest wykrywany jako dysk SATA - /dev/sdx - i właśnie tak próbowałem go zamontować… Przynajmniej tak czytałem w internecie. Dzięki mati304 :) .
Co do internetu, mam radiówkę z DHCP.

To

mount /dev/usb /mnt/usb

nie za bardzo działa. Nie mam w /dev czegoś takiego jak usb

podłącz urządzenie i wpisz

dmesg

a potem

fdisk -l

i zobacz czy urządzenie w ogóle jest wykrywane przez system

Ale jak mam dojść do tego czy jest wykrywane przez system czy nie?
Z tych kilkadziesięciu linijek polecenia dmesg niezbyt wiele zrozumiałem :] .
Polecenie fdisk -l pokazało mi jedynie partycje dysku sda.

najlepiej porównać stan przed włożeniem ze stanem po włożeniu ;]
u mnie po podłączeniu takie komunikaty wysypało np
http://lazowski.us/dmesg

fdisk -l robiłeś z roota ?

popatrz też w /var/log/messages i /var/log/syslog

sprawdź jeszcze czy masz w ogóle moduły załadowane ;
lsmod | grep usb

najlepiej porównać stan przed włożeniem ze stanem po włożeniu ;]

Po włożeniu jest taki sam jak przed włożeniem.

fdisk -l robiłeś z roota ?

Tak.

sprawdź jeszcze czy masz w ogóle moduły załadowane ;
lsmod | grep usb

Nie mam :] . I co z tym fantem zrobić?
Pewnie załadować :] .

Moduły się doraźnie ładuje tak:
modprobe nazwa_modułu

A nazwę skądś musisz wyszperać
btw. zlamiłłem z tym /dev/usb, jak mogłem zapomnieć, że są wykrywane jako scsi ;D

Aktualnie sam się męczę ze Slackware, tyle że ja jestem na etapie doprowadzenia do uruchomienia się systemu. Jakiego kernela używasz? smp czy huge?

Moduły się doraźnie ładuje tak:
modprobe nazwa_modułu

Już wiem :) . Niestety nie mogę ich załadować. W logach pojawia się jakiś błąd i tyle z mojego ładowania. Teraz szukam co zrobić, by tego błędu nie było :) .

Jakiego kernela używasz? smp czy huge?

hugesmp :D . Nie wiem :) .

“hugesmp :D . Nie wiem :) .”
Ja głupi jestem - chodziło mi o generic a nie smp ;d

a te moduły to z konta roota ładujesz? :>

Tak z konta root.

Jakiego modułu nie chciałbym załadować, to zawsze pojawia się w dmesg ten sam błąd:

kobject_add failed for ehci_hcd with -EEXIST, don’t try to register things with the same name in the same directory.
[<c03e86f7>] kobject_shadow_add+0×117/0×1a0
[<c013fba4>] mod_sysfs_setup+0×24/0xb0
[<c0141458>] sys_init_module+0×1648/0×1940
[<c0102ae8>] syscall_call+0×7/0xb
=======================

Jedynie ehci_hcd zamienia się na inną nazwę modułu.

no ja tez mam problem z siecią, zrobilem na wzór tego co dziala, bo mam jeszcze jeden komputerek ze slackiem 12 i tam dziala, tu jest to samo po wpisywane i zaden pakiet nie przechodzi, co moze byc przyczyna ?? czy moze cos zainstalowalem a duzo ? bo tam mam tylko potrzebne pliki a tu full opcje

Ja Ci niestety za bardzo nie pomogę. Mogę powiedzieć tylko, żebyś zobaczył czy Twoja karta sieciowa jest obsługiwana przez kernel >> http://www.tldp.org/HOWTO/Hardware-HOWTO/ .
Moja karta sieciowa nie jest obsługiwana przez kernel i dlatego nie mogę ustawić połączenia. Szkoda tylko, że na żadnej stronie o linuksie dla początkujących nie było napisane, żeby sprawdzić, przed instalacją danej dystrybucji, czy sprzęt jest obsługiwany przez kernel. Inaczej już dawno dałbym sobie spokój z próbą ustanowienia połączenia.
Linux to nie Windows. Tu nie wszystkie karty sieciowe działają. Niestety.

Leave a response

Your response:

Kategorie