Nie mogłem się doczekać aż zainstaluję DesktopBSD. Musiałem najpierw pobawić się trochę partycjami na dysku, więc wziąłem się za ściąganie SystemRescueCd-x86-0.4.3. Obraz ściągnął się bardzo szybko. Wypaliłem go na płytę CD i zrestartowałem komputer. Potem już tylko GParted i mała zabawa z partycjami.
Uruchamiam instalator DesktopBSD i biorę się za instalację. Trochę zdziwiło mnie, że jedyne co mogłem zrobić w programie partycjonującym to utworzyć, usunąć partycję, albo zmienić jej rozmiar. Zdziwiło mnie też trochę to, że nie mogłem w żaden sposób utworzyć partycji swap… BSD nie potrzebują swap? Myślałem, że potrzebują.
Instalacja ograniczyła się do wyboru układu klawiatury, języku systemu i utworzenia jednej partycji… Wszystko zrobiło się samo.
Gdy już wszystkie pliki skopiowały się na dysk, zostałem poinformowany, że po ponownym uruchomieniu systemu nastąpi jego wstępna konfiguracja. Komputer się zrestartował, a ja wyciągnąłem płytę z napędu.
DesktopBSD poprosił mnie o wybranie co chcę zrobić. Mogłem uruchomić system na trzy sposoby. Domyślnie, z wyłączonym ACPI, lub w trybie bezpiecznym. Niestety w żadnym z tych trybów system nie chce się włączyć. Wszystko się ładnie ładuje, aż do uruchomienia środowiska graficznego. Pojawia się na monitorze czarny ekran i tyle.
Jedyna rzecz, która zwróciła moją uwagę podczas ładowania systemu to:
WARNING: /var was not properly dismounted
/var mount pending error: blocks 4 files 2
WARNING: /usr was not properly dismounted
/usr mount pending error: blocks 0 files 1
kldload: unsupported file type
Próbowałem uruchomić instalator systemu DesktopBSD z płyty i wybrać opcję naprawy systemu, lecz pokazuje mi się komunikat, że mój dysk twardy jest uszkodzony…
Tyle po mojej instalacji DesktopBSD. Mój komputer “nie trawi” nic unixowego ani unixopodobnego
. Jedynie Windows na nim działa bez zarzutów.
Napisane w BSD, Informatyka, Systemy operacyjne, Unix, Wszystkie wpisy, Życie | Tagi: BSD, DesktopBSD, Informatyka, systemrescuecd, Systemy operacyjne, Unix, Życie

