Posted by: WhiteDervish | poniedziałek, 14.01.2008

Zaczynam korzystać z GnuPG

Postanowiłem zacząć korzystać z GnuPG :) . Już dawno słyszałem o PGP i GPG, ale jakoś nie ciągnęło mnie do tego, by zacząć korzystać z któregoś z nich. PGP jest płatny, a GPG trzeba było używać z wiersza poleceń. Przynajmniej taki właśnie opis używania GPG czytałem. Nie za bardzo ciągnęło mnie do wiersza poleceń. Zresztą chyba tak, jak przeciętnego użytkownika Windows ;) .

Jeszcze kilka miesięcy temu, w pierwszym numerze magazynu NEXT (1/2007) przeczytałem artykuł “Narzędzia do szyfrowania e-maili”. Omawiał on właśnie stosowanie PGP/GPG. W tymże artykule dowiedziałem się o wtyczce Enigmail, przeznaczonej dla klienta poczty Thunderbird.
W artykule można przeczytać:

Z obsługą standardu OpenPGP i szyfrowania e-maili najlepiej radzi sobie, zdaniem naszej redakcji, Mozilla Thunderbird z dodatkiem Enigmail, który jest graficzną nakładką na GnuPG.

(Źródło: NEXT 1/2007, s.85)

Brzmi to zachęcająco :) .

Wczoraj pomyślałem, czy może nie spróbować zainstalować Enigmail. GPG to bardzo dobry sposób na zabezpieczanie wysyłanych wiadomości. Nie dość, że możemy podpisywać wiadomości, przez co odbiorca jest pewien, że to właśnie my mu je wysłaliśmy, to możemy na dodatek je szyfrować, przez co jesteśmy pewni, że nawet jeśli ktoś przechwyci naszą wiadomość, to jej nie przeczyta. Tylko skoro jest to takie dobre, to nie będzie nam sprawiać problemów z obsługą? Podpisywanie i szyfrowanie wiadomości na początku może kojarzyć się z czymś skomplikowanym. Z czymś trudnym. Jednak dzięki Thunderbird i Enigmail jest to bardzo proste. Nawet generowanie kluczy, ich importowanie, exportowanie itp. z wiersza poleceń jest bardzo proste. Dobra… rozpisałem się trochę. Wracam do tematu.

Na początku, ściągnąłem sobie GnuPG. Instalacja jest bardzo prosta. Przynajmniej w systemie Windows. Innego systemu nie używam. Ogranicza się ona do zaakceptowania umowy licencyjnej i wskazania miejsca instalacji programu. Następnie ściągnąłem dodatek Enigmail i zainstalowałem go w Thunderbird. Potem tylko wygenerowałem klucze. To wszystko :) . Nie będę opisywał procesu instalacji GPG, Enigmail, ani generowania kluczy. Nie jest to w końcu żaden tutorial, lecz chęć podzielenia się z innymi wrażeniami.

Najwięcej problemów sprawiło mi umieszczenie klucza publicznego na blogu :D .
Pierwszy problem jaki napotkałem, to wyeksportowanie klucza publicznego, za pomocą Enigmail. Za nic nie chciał tego zrobić! Ciągle wyskakiwał błąd. Widocznie jakiś mały bug. Na szczęście pomogła mi chwila grzebania w google.pl ;) . Znalazłem opis posługiwanie się GPG za pomocą wiersza poleceń. Wstukanie dwóch poleceń wyeksportowało mój klucz publiczny.
Drugim problemem, chyba największym, było umieszczenie klucza na blogu :) . Na wordpress.com nie można wgrywać plików tekstowych. Multimedialne tak, ale tekstowych już nie :D . Znalazłem w sieci pewien darmowy hosting, na który można wgrywać pliki we wszystkich formatach. Musiałem się trochę naszukać, bo takich hostingów praktycznie nie ma. Jest pełno stron umożliwiających wgrywanie plików multimedialnych, ale z tekstowymi to już nie tak łatwo. Na dodatek był mi potrzebny serwis, który nie usunął by mi pliku po miesiącu od jego wgrania. Wybrałem MediaFire.com.

Na szczęście mam już wszystko zrobione. Prawie nic nie konfigurując, wszystko w Thunderbird skonfigurowałem. Klucz publiczny w internecie umieściłem. Teraz tylko trzeba jakoś przyczynić się do popularyzacji GnuPG :) .

No i jeszcze jedno. Klucz publiczny znajduje się oczywiście w dziale Kontakt ;) .

Leave a response

Your response:

Kategorie