Dzisiaj spróbowałem jeszcze raz pobawić się tym systemem. Ponieważ tryb graficzny nie chciał się włączyć, kombinowałem coś tam w trybie tekstowym. Tylko co taka początkująca osoba jak ja może zrobić w trybie tekstowym.
Uruchomiłem YaST2, żeby spróbować jakoś uaktualnić KDE. Może by się naprawiło. Niestety, gdy uruchomiłem YaST2 zobaczyłem, że jest w nim dostępna tylko jedna opcja - aktualizacja oprogramowania - , która na dodatek nie działa. Wziąłem się kolejny raz za formatowanie dysków i instalację openSUSE 10.3.
Instalacja przebiegła poprawnie. System się uruchomił i zdziwiła mnie trochę angielska wersja systemu. W ustawieniach podczas instalacji ustawiałem język na polski. Po poprzedniej instalacji system po uruchomieniu był spolszczony. Tym razem jednak było inaczej
. W zasadzie to nic takiego. Przecież zawsze można sobie ręcznie spolonizować system. Niestety jeszcze coś mnie zdziwiło. Było to zachowanie mojej myszy.
Po poprzedniej instalacji systemu, nie działało mi kółko myszy. Tym razem działało, ale aż za dobrze. Nie działały mi przyciski myszy. Tym razem działało tylko kółko
. Kiedy poruszałem myszą w lewo, system zachowywał się tak jak bym przewijał kółko myszy do przodu (w górę). Gdy natomiast poruszałem nią w prawo, zachowywał się tak jak bym przewijał kółko do tyłu (w dół). Próbowałem w YaST2 ustawić myszkę, lecz znowu aplikacja się ciągle wieszała
.
W openSUSE 10.3 nie trzeba nawet nic robić, żeby coś zepsuć
. Kończę z tym systemem. Właśnie ściągam Fedora 8.
Ktoś mnie rozproszył i zapomniałem dodać jeszcze jednej rzeczy. “(…)Próbowałem w YaST2 ustawić myszkę, lecz znowu aplikacja się ciągle wieszała
Napisane w Linux, Wszystkie wpisy

