Posted by: WhiteDervish | niedziela, 16.09.2007

Czy powinniśmy się bać botnetu robaka Storm?

Przestępcy wykorzystujący robaka Storm stworzyli sieć botnet składającą się z milionów pecetów, tworzących w sumie „organizm” o mocy obliczeniowej przewyższającej dostępne obecnie superkomputery.

Przewiduje się, że Botnet robaka Storm kontroluje od miliona do pięciu milionów komputerów – oznacza to, iż moc obliczeniowa tej struktury jest większa od możliwości najszybszego obecnie superkomputera na Ziemi – BlueGene/L autorstwa IBM.

Peter Guttman, specjalista ds. Bezpieczeństwa, napisał w liście elektronicznym opublikowanym na stronie insecure.org: „Może to być pierwszy przypadek w historii, gdy superkomputer z listy top 10 będzie kontrolowany nie przez rząd, czy którąś z korporacji, ale przez cyberprzestępców. Pytanie brzmi: do jakich celów zostanie użyta tak potężna struktura?”.

W najgorszym przypadku sieć botnet Storma składa się z miliona komputerów. Guttman szybko obliczył, biorąc pod uwagę przeciętną konfigurację pecetów, iż w sumie sieć mogłaby pochwalić się pamięcią RAM o rozmiarze jednego petabajta. Dla porównania, BlueGene/L ma „jedynie” 32 TB RAM.

Z kolei James Turner, analityk z firmy IBRS, bagatelizuje problem. Uważa on, iż nie można porównywać struktury wielu maszyn do scentralizowanej jednostki, jakim jest BlueGene/L. Nie wystarczy bowiem zebrać ogromną ilość pamięci i pokaźną liczbę procesorów – muszą one szybko i sprawnie ze sobą współpracować, wykorzystując chociażby dedykowany system operacyjny.

Turner przyznaje jednak, że sieć Storma może zostać natomiast wykorzystana do łamania kodów zabezpieczających, w podobny sposób w jaki pracuje projekt SETI@home.
Źródło: Hacking.pl

Leave a response

Your response:

Kategorie